W piątkowy poranek odwiedził nas wyjątkowy gość.
Najpierw elfy porzuciły nam do sali list, a potem już tylko wypatrywaliśmy w oknie aż nadejdzie on..Mikołaj we własnej osobie!
Emocje sięgały zenitu; dzieci były bardzo podekscytowane i szczęśliwe!
Każde z dzieci otrzymało drobny upominek.